Czy ten tydzień był jak rollercoaster dla rynków finansowych? Zaczęło się od pozytywnego zaskoczenia w poniedziałek, kiedy to indeks ISM Manufacturing PMI dla Stanów Zjednoczonych przekroczył oczekiwania, osiągając 54.0 punktów. To wynik lepszy niż prognozowane 53.3, co zasygnalizowało, że sektor produkcyjny w USA nadal rośnie w siłę. Inwestorzy czuli się jak na fali optymizmu, choć z lekkim poczuciem niepewności co do dalszych wydarzeń.
Wtorek przyniósł emocje związane z przemówieniem gubernatora Banku Anglii, Andrew Bailey. Jego słowa, choć nie były pełne niespodzianek, wzmocniły ostrożny optymizm dotyczący brytyjskiej gospodarki. Jednak to w środę rynki otrzymały kubeł zimnej wody w postaci słabszych od oczekiwań danych dotyczących wzrostu gospodarczego Australii - tylko 0.3% w porównaniu do prognozowanych 0.5%. To spowolnienie odbiło się echem na rynkach, przypominając, że globalna gospodarka wciąż boryka się z wyzwaniami.
Czwartek to dzień pełen spekulacji dotyczących przyszłości polityki pieniężnej Australii po wystąpieniu gubernator Banku Rezerw Australii, Michele Bullock. W tym samym czasie, dane z USA dotyczące ISM Services PMI, które również przekroczyły oczekiwania osiągając 54.5 punktów, dały pewną ulgę inwestorom. To pokazuje, że amerykańska gospodarka ma więcej niż jedną nogę do stania, a sektor usług również ma się dobrze.
Piątek okazał się kulminacją tygodnia z danymi z rynku pracy w Kanadzie i USA. W Stanach Zjednoczonych liczba nowych miejsc pracy wzrosła o 172 tysiące, znacznie przewyższając prognozy, a stopa bezrobocia utrzymała się na stabilnym poziomie 4.3%. Kanada zaskoczyła jeszcze bardziej, nie tylko zwiększając zatrudnienie o 87.8 tysiąca, ale również obniżając stopę bezrobocia do 6.6%. Te dane dały rynkom silny impuls do zakończenia tygodnia w pozytywnych nastrojach.
Czego dowiedzieliśmy się z tego tygodnia? Rynki przypominają teraz łódź, która płynie po wzburzonym morzu - czasami napotyka fale, ale wciąż utrzymuje kurs. Choć sentyment rynkowy nieco spadł, wskazując na większą ostrożność wśród inwestorów, to pozytywne dane z USA oraz zaskoczenie z Kanady mogą być wiatrem w żagle na najbliższe dni. A pamiętajmy, że podczas gdy rynki tradycyjne odpoczywają w weekend, krypto nigdy nie śpi.