Nadchodzący tydzień z pewnością nie pozwoli inwestorom na chwilę wytchnienia. Zaczynamy od wydarzeń, które mogą wprowadzić istotne zmiany na rynkach, a kończymy na danych, które mogą zakończyć tydzień z dużym impaktem. W kontekście ostatnich obserwacji, gdzie dominował ekstremalny strach wśród inwestorów, każde pozytywne lub negatywne zaskoczenie może jeszcze bardziej podsycić emocje na rynku.
Poniedziałek rozpoczyna się od wystąpienia prezesa Fed, Jerome'a Powella o 16:30. Jego przemówienie będzie kluczowe, szczególnie w kontekście obaw związanych z inflacją i polityką monetarną. We wtorek natomiast, o 14:30 poznamy dane o PKB w Kanadzie, które wskażą na kondycję gospodarki tego kraju. O 16:00 dane JOLTS Job Openings dostarczą informacji o rynku pracy w USA, co jest istotne w kontekście ostatnich napięć na rynku zatrudnienia.
Środa przyniesie ze sobą kilka kluczowych raportów, które z pewnością przyciągną uwagę inwestorów. O 14:15 dowiemy się, jak zmieniło się zatrudnienie w sektorze prywatnym w USA (ADP Non-Farm Employment Change), a o 14:30 uwaga skupi się na sprzedaży detalicznej, zarówno w ujęciu ogólnym, jak i bazowym. O 16:00 opublikowany zostanie ISM Manufacturing PMI, który da wgląd w aktywność przemysłową w USA. W kontekście ostatnich danych PMI z Europy, każda niespodzianka może wpłynąć na nastroje rynku.
Czwartek będzie dniem spokojniejszym, z jednym głównym wydarzeniem - Unemployment Claims o 14:30. Te dane, choć pojedyncze, mogą dostarczyć wskazówek na temat bieżącej sytuacji na rynku pracy USA, szczególnie w kontekście zbliżających się piątkowych danych o zatrudnieniu.
Piątek zamknie tydzień z przytupem, prezentując dane o bezrobociu i zmianie zatrudnienia w sektorze pozarolniczym (Non-Farm Employment Change) o 14:30. Prognozy wskazują na istotne odbicie w zatrudnieniu, co może wzmocnić dolara, jeśli zostanie spełnione. Równocześnie dane o średnich zarobkach godzinowych pokażą, czy presja płacowa narasta, co dla Fed będzie ważnym sygnałem w kontekście inflacji.