Miniony tydzień na rynkach finansowych, obejmujący okres od 13 do 17 lipca 2026 roku, można scharakteryzować jako czas pełen zmienności i niepewności, które wywołały znaczące reakcje zarówno wśród inwestorów, jak i decydentów polityki monetarnej. Wydarzenia tego tygodnia skupiły się głównie na publikacjach danych makroekonomicznych z USA oraz ważnych wystąpieniach przedstawicieli banków centralnych.
Wtorek, 14 lipca, był dniem kluczowym dla analizy inflacji w Stanach Zjednoczonych. Dane dotyczące wskaźników CPI (Consumer Price Index) zaskoczyły analityków, prezentując wyniki poniżej oczekiwań. Wskaźnik CPI m/m wyniósł -0,4%, podczas gdy prognozowano -0,1%. Jednocześnie, Core CPI m/m pozostał na poziomie 0,0%, przy oczekiwaniach 0,2%. Te dane wskazują na wyraźne osłabienie presji inflacyjnej, co może mieć znaczące implikacje dla przyszłych decyzji Rezerwy Federalnej dotyczących stóp procentowych, szczególnie w kontekście obrad FOMC zaplanowanych na koniec miesiąca. W ujęciu rocznym Core CPI osiągnął 2,6% wobec prognozy 2,8%, a CPI 3,5% przy oczekiwaniu 3,8%. Tego samego dnia miało miejsce przesłuchanie Prezesa Fed, Kevina Warsha, które choć nie dostarczyło nowych informacji, było uważnie śledzone przez rynek w poszukiwaniu wskazówek dotyczących przyszłej polityki monetarnej. Wystąpienie prezesa Banku Anglii, Andrew Bailey'a, również przyciągnęło uwagę inwestorów, choć nie przyniosło istotnych rewelacji.
Środa, 15 lipca, przyniosła kolejne dane z amerykańskiego rynku, tym razem dotyczące PPI (Producer Price Index). Tu również odnotowano niższe niż oczekiwane wyniki. PPI m/m wyniosło -0,3% wobec prognozy 0,0%, a Core PPI m/m 0,2% przy oczekiwaniu 0,3%. Te dane potwierdzają trend spadkowy presji cenowej, co może sugerować, że inflacja nie jest tak dużym zagrożeniem, jak wcześniej zakładano. Tego dnia Bank Kanady pozostawił swoją główną stopę procentową na poziomie 2,25%, zgodnie z oczekiwaniami rynku. Decyzji tej towarzyszyła publikacja raportu na temat polityki monetarnej oraz konferencja prasowa, które pomogły zrozumieć kontekst tej decyzji.
Czwartek, 16 lipca, przyniósł ze sobą dane dotyczące brytyjskiego PKB, które wykazały wzrost o 0,1% m/m, zgodnie z prognozami. Pomimo zgodności z oczekiwaniami, dane te nie wpłynęły znacząco na kurs funta brytyjskiego, który pozostaje pod presją globalnych trendów inflacyjnych i polityki monetarnej.
W kontekście rynku amerykańskiego, szczególnie istotne były przewidywania dotyczące przyszłych stóp procentowych FED. Obecne prawdopodobieństwo utrzymania stóp w przedziale 3,50-3,75% wynosi 87,2%, co wskazuje na przekonanie rynku o stabilności polityki pieniężnej w najbliższym czasie. Jednakże, z uwagi na dane o niższej inflacji, spekulacje dotyczące możliwości dalszego łagodzenia polityki monetarnej mogą się nasilić.
Sentyment rynkowy w minionym tygodniu uległ pogorszeniu, co obrazuje spadek indeksu Fear & Greed do poziomu 37/100 z 41/100 w poprzednim zamknięciu. Wskaźnik ten, wskazujący na strach, odzwierciedla rosnącą ostrożność inwestorów wobec niepewności gospodarczej i potencjalnych decyzji politycznych.
Podsumowując, miniony tydzień na rynkach finansowych był zdominowany przez dane inflacyjne i ich konsekwencje dla polityki monetarnej w USA. Słabsze od oczekiwań wyniki inflacyjne mogą skłonić decydentów do przemyślenia dalszych kroków w polityce stóp procentowych. Choć rynek pozostaje ostrożny, dalszy rozwój sytuacji będzie zależał od kolejnych danych makroekonomicznych oraz komunikatów ze strony banków centralnych.