Czwartek przynosi na rynki finansowe kluczowe dane makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych, które mogą zaważyć na dalszych ruchach inwestorów. O godzinie 12:30 czasu polskiego oczekujemy publikacji wstępnych danych o PKB za pierwszy kwartał, gdzie prognozy wskazują na wzrost o 2.0% w ujęciu kwartalnym, co stanowi znaczący wzrost w porównaniu do poprzedniego odczytu wynoszącego 0.7%. W tym samym czasie poznamy także wskaźnik Core PCE Price Index, który jest kluczowym miernikiem inflacji dla Rezerwy Federalnej, a prognozy wskazują na stabilność na poziomie 0.3% m/m. Te dane mogą dostarczyć nowych wskazówek co do kierunku polityki monetarnej w kontekście zbliżającego się posiedzenia FOMC.
W kontekście tego tygodnia, rynki już wcześniej zareagowały na dane inflacyjne z Australii, które okazały się niższe od prognoz, zmniejszając presję na podwyżki stóp procentowych w tym regionie. Tymczasem na rynkach globalnych sentyment utrzymuje się w obszarze 'chciwości', co sugeruje, że inwestorzy są wciąż skłonni podejmować ryzyko, mimo braku istotnych danych w pierwszej połowie tygodnia. Dzisiejsze publikacje z USA mogą jednak szybko zmienić ten obraz, zwłaszcza jeśli wyniki będą znacznie odbiegać od prognoz.
Traderzy powinni dziś szczególnie uważać na publikację o godzinie 12:30, ponieważ dane PKB oraz Core PCE mogą znacząco wpłynąć na zmienność rynkową. W przypadku zaskakująco wysokiego odczytu PKB, możemy spodziewać się wzrostów na rynku akcji, natomiast wyższy od oczekiwań wskaźnik inflacji mógłby zwiększyć presję na wzrost rentowności obligacji. Warto zatem być przygotowanym na szybką reakcję rynków, szczególnie w kontekście nadchodzącego posiedzenia FOMC i oczekiwań dotyczących stóp procentowych.